Każde dziecko rozwija się w nieco inny sposób, a także w innym momencie prezentuje gotowość do pójścia do przedszkola. Warto zaobserwować sygnały, które wysyła dziecko, a które świadczą o tym, że może ono rozpocząć swoją przygodę z przedszkolem.

Samodzielność dziecka

Większość przedszkoli wymaga, aby dziecko potrafiło samodzielnie korzystać z toalety (bądź przynajmniej sygnalizować swoje potrzeby fizjologiczne) oraz jeść łyżką i widelcem. Wynika to głównie z faktu, iż pracownicy placówki nie są w stanie zaopiekować się wszystkimi dziećmi, którym trzeba by było zmienić pieluchę bądź podać posiłek. Z drugiej jednak strony samodzielność dziecka buduje w nim poczucie pewności siebie. Maluch, który potrafi sam oznajmić, że chce skorzystać z toalety czy też nie ma problemu z samodzielnym zjedzeniem posiłku, czuje się o wiele bezpieczniej niż dziecko, które dotychczas zdane było w tych kwestiach wyłącznie na opiekuna. Dobrze, jeśli dziecko próbuje samodzielnie się ubierać i sprzątać za sobą zabawki.

Gotowość do dołączenia do grupy

Dzieci w okolicach drugiego roku życia nie bawią się ze sobą, a raczej obok siebie. Trzylatki wchodzą już w pewne interakcje, jednak ich zabawy wciąż jeszcze nie wyglądają tak, jak zabawy starszaków. Niemniej jednak bardzo ważna jest nie umiejętność porozumiewania się z innymi dziećmi, a chęć dołączenia do nich. Jeśli maluch widzi na placu zabaw grupę dzieci i próbuje bawić się razem z nimi to znak, że jest gotowy na pójście do przedszkola. Wykazuje on bowiem zainteresowanie tym, co robią, a także próbuje je naśladować. Nie oznacza to jednak, że musi z wielką odwagą dołączać do gromadki – niektóre dzieci nieco trudniej adaptują się w grupie rówieśników, ponieważ są nieśmiałe. Niemniej jednak sam fakt, iż chcą do niej dołączyć, przemawia na korzyść wysłania dziecka do przedszkola.

Dziecko zostaje pod opieką innych

Rozłąka z rodzicami zawsze jest dla dziecka trudnym przeżyciem, szczególnie w początkowych etapach. Nic więc dziwnego, że nawet trzylatek protestuje zostając z babcią, gdy mama idzie do pracy. Niemniej jednak warto zwrócić uwagę na to, czy dziecko chętnie przebywa z innymi osobami oraz jak zachowuje się w czasie nieobecności rodziców. Początkowo nie warto zostawiać dziecka z babcią czy ciocią dłużej, niż 2-3 godziny. Jeśli przez ten czas maluch nie będzie płakał i ciągle wspominał o mamie, może to oznaczać, że jest gotowy na przedszkole. Z drugiej jednak strony nie powinien on pozostawać w nim więcej, niż 5-6 godzin dziennie, oczywiście w miarę możliwości rodziców czy opiekunów. Na początek dobrze jest przyprowadzać dziecko do placówki na krótki okres czasu, na przykład na 2 godziny i stopniowo wydłużać pobyt. Dzięki temu istnieje szansa, że dziecko lepiej zaadaptuje się w przedszkolu. Rodzice powinni pamiętać o tym, że choć dziecko może jasno sygnalizować gotowość do pójścia do przedszkola, to pierwsze dni w placówce niekoniecznie będą łatwe. Dziecko musi bowiem przyzwyczaić się do nowej sytuacji i poznać miejsce, w którym będzie spędzało całkiem sporo czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.