Nauka samodzielności to jedna z głównych zasad pedagogiki Montessori. Dziecko powinno potrafić poradzić sobie w różnych sytuacjach życiowych, niemniej jednak zdobywanie poszczególnych umiejętności należy dopasować do jego wieku. Jak uczyć dziecko bycia samodzielnym, a jednocześnie nie wymagać od niego niemożliwego?

Nauka samodzielności prostsza, niż się wydaje

Wielu rodzicom wydaje się, że samodzielność przychodzi z wiekiem, jednak nie wiedzą, że mają realny wpływ na postawy swoich dzieci i zdobywanie kolejnych umiejętności. Zgodnie z pedagogiką Montessori dziecko już od pierwszych miesięcy życia powinno próbować wykonywać samodzielnie pewnego rodzaju czynności. Wynika to z faktu, iż maluchy wręcz garną się do tego, aby robić pewne rzeczy we własnym zakresie. Na początku są to proste czynności, takie jak samodzielne chwytanie czy podnoszenie z podłogi zabawek, jednak z czasem dziecko zaczyna samemu jeść, próbuje samo się ubierać, a nawet zaczyna we własnym zakresie korzystać z toalety. Co może zrobić rodzic? Przede wszystkim nie powinien dziecka wyręczać, a jedynie nakierowywać go czy pomagać w trudniejszych czynnościach. Często bowiem pojawia się pokusa zrobienia czegoś za pociechę, gdyż tak będzie o wiele szybciej, a do tego często czyściej. Zdarzają się sytuacje, w których na opóźnienia nie możemy sobie pozwolić, jednak na co dzień dziecko powinno samodzielnie próbować wykonywać pewne czynności, zwłaszcza jeśli naprawdę tego chce.

Jak nie wymagać od dziecka zbyt wiele?

Rodzice z jednej strony próbują wyręczać swoje dziecko w prostych czynnościach, z drugiej strony zdarza im się wymagać od maluchów zbyt wiele. Taka sytuacja najczęściej ma miejsce w przypadku dzieci w wieku przedszkolnym, które na swój sposób są już samodzielne i potrafią we własnym zakresie zrobić wiele rzeczy. Niemniej jednak rodzicom często wydaje się, że ich dziecko może zbyt wiele, tymczasem maluch może czuć się zagubiony w przypadku, gdy wymaga się od niego niemożliwego. Dobrym przykładem jest, chociażby nauka wiązania butów-przygodzi ona łatwo niektórym czterolatkom, a niektóre siedmiolatki wciąż mają z nią problem. Pedagogika Montessori wskazuje, że w rozwoju dzieci bardzo ważne jest indywidualne podejście. To, że rówieśnicy malucha nie mają problemów z pewnymi czynnościami nie oznacza jeszcze, że naszemu dziecku ich wykonanie również przyjdzie łatwo. Ważna jest tutaj obserwacja i wyznaczenie mocnych oraz słabych stron, a więc takich, nad którymi trzeba jeszcze popracować. Oczywiście, możemy zachęcać dziecko, aby spróbowało samodzielnie się ubrać, zawiązać buty czy poukładać zabawki na półce w odpowiednich miejscach, jednak bądźmy też gotowi na ewentualne niepowodzenia. To, że dziecko nie jest samodzielne w pewnym wieku, nie zawsze oznacza, że jest leniwe bądź nie chce wykonywać pewnych czynności. Jeśli natomiast zauważymy pewne nieprawidłowości rozwojowe, na przykład to, że przedszkolak nie potrafi samodzielnie korzystać z toalety czy spożywać posiłków, warto zgłosić się po pomoc do specjalisty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.